Wspaniała figura latem. Jak o nią zadbać?

Sezon wakacyjny to optymalny czas na podjęcie walki z nadmiarem tkanki tłuszczowej na naszym ciele. Istotne jest, aby to właśnie w tym okresie roku kalendarzowego zacząć starania o zgubienie zbędnych kilogramów i zwężenie centymetrów w talii. W tym celu konieczne okazuje się natomiast przyswojenie kilku prostych zasad zmiany dotychczasowych nawyków i wprowadzenie do codziennego trybu życia zupełnie nowych reguł, które pozwolą nam cieszyć się piękną figurą na długi czas bez obaw o efekt jojo.

Smukłe ciało dzięki ćwiczeniom

Nie warto poprzestawać tylko na zdrowym i wartościowym jedzeniu. Oczywiście samą dietą bez wątpienia uda nam się otrzymać niższą skalę po wejściu na wagę, ale nie oznacza to, że jest to tylko jedyny warunek, jaki trzeba spełnić. Konieczne jest też przyzwyczajenie swego ciała do ruchu. Aktywność fizyczna jest niezbędnym elementem odchudzania zwłaszcza u tych ludzi, którzy cierpią na duża nadwagę. Dzięki regularnym treningom, najlepiej pod okiem wprawionego i doświadczonego instruktora, nie będzie problemów ze zwisającymi fałdami skórnymi, gdy rozbijemy tkankę tłuszczową i zgubimy kilogramy. W lecie odbudować dobrą formę i zadbać o kondycję można bez trudu. Wystarczy wsiąść na rower, zmusić się do porannego joggingu, wybrać na basen czy pospacerować. Liczy się wszystko, co jest związane z ruszaniem się. Kolejna sprawa to systematyka. Nie chodzi o to, żeby pójść jeden czy dwa razy w miesiącu na siłownię i spędzić na sali ćwiczeń pół dnia. Nic to nie da, a jedynie może doprowadzić do załamania, bo po wyjściu z fitnessu, gdy spalimy sporo kalorii zgłodniejemy. Ciężko jest się wtedy powstrzymać od przekąszenia czegoś zakazanego w diecie, zwłaszcza słodyczy, gdyż organizm potrzebuje wówczas cukrów. Liczy się regularność i co za tym idzie zwiększanie nie tylko tempa, ale i częstotliwości kolejnych ćwiczeń. Jeśli już bierzemy się za brzuszki, to nie róbmy do razu kilkuset naraz, bo efektem tego będą tylko zniechęcające do dalszych treningów zakwasy, które poczujemy następnego dnia. Ćwiczmy stopniowo, sukcesywnie zwiększając serie i liczbę powtórzeń.

Nie daj się zimie

Nawet, jeżeli jest chłodno, trenerzy i instruktorzy fitnessu zalecają ćwiczenie na powietrzu. Czy to ma znaczenie? Otóż ma, bo jeśli jest chłód, palimy więcej kalorii. Ponadto bardziej musimy się wysilić do maszerowania z kijkami Nordic Walking po parku niż przykładowo truchtania w miejscu w domu. Jeszcze lepsze efekty uzyskuje się, ćwicząc w zimie na zewnątrz. Nie możemy dać za wygraną i rezygnować tylko dlatego, że pada śnieg czy jest mróz. Właśnie wtedy okazja do treningu jest najlepsza. Sięgnijmy po narty, biegówki czy łyżwy. Przyda się do redukcji tkanki tłuszczowej także zestaw wyżej wspomnianego Nordic Walking bądź deska snowboardowa. Nawet szybki, dynamiczny spacer potrafi zdziałać więcej niż bieg na bieżni w dusznej siłowni. Dodatkowo taka walka z temperaturą to także szansa na to, by zwiększyć sobie odporność i rzadziej chorować.

Aeroby na dobry początek

Niezależnie jednak od tego czy decydujemy się na odchudzanie poprzez ruch w ciągu lata czy w sezonie zimowym, zawsze bardzo ważne okazuje się, aby rozpocząć zmagania z nadwagą od aerobów. Ćwiczenia aerobiczne są podstawą do tego, aby przyspieszyć pracę metabolizmu, rozruszać organizm, zacząć spalać tkankę tłuszczową oraz znacznie mniej jeść. Poprawimy ogólnie swoje samopoczucie i nie narobimy sobie problemów ze zbyt szybko przyrastającą tkanką mięśniową, jak po wyczerpujących treningach na siłowni. Jeżeli zainwestowaliśmy natomiast już w karnet, skorzystajmy z ćwiczeń grupowych, na przykład z pilatesu czy stepu. Odłóżmy katowanie się na poszczególnych urządzeniach na później, dopiero na czas, gdy zrzucimy parę centymetrów i postanowimy kształtować umięśnioną sylwetkę.

Zdjęcia

Załączniki

dobrafigura.com.pl © 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.