Skuteczne odchudzanie. Sprawdź, co radzą dietetycy?

Dietetycy radzą, jak zwalczać nadwagę i opanowywać głód, aby efekty naszego odchudzania były długotrwałe. Najważniejsze to wykonywanie wszystkiego, co ma służyć spalaniu tkanki tłuszczowej regularnie. Ponadto warto też wyjść od uświadomienia sobie, co tak na dobrą sprawę spowodowało, że wyglądamy tak a nie inaczej i jakie efekty ostatecznie chcemy osiągnąć.

Stosowanie opracowanych przez specjalistów z zakresu żywienia zaleceń i wskazań żywieniowych rzutuje na spadek masy ciała. Jest to gwarantowane, ale pod warunkiem, że uzbroimy się w cierpliwość. Jadłospisy muszą być stricte bazujące na pełnowartościowych produktach i nie jest dopuszczalne folgowanie sobie nawet sporadycznie. Trzeba się ściśle trzymać tego, co przekazuje nam dietetyk. Kiedy mu zaufamy bez wątpienia będziemy zadowoleni z efektów końcowych. Przeważnie przyczyną nadwagi jest dodatni bilans energetyczny, wynikający z pochłaniania zbyt dużych porcji jedzenia przy niewykonywaniu jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Konsekwencją tego jest drastyczne przybieranie na wadze. Samo uzmysłowienie sobie, że jemy za dużo, to jednak nic. Po pierwsze, warto byłoby stwierdzić, z jakiego powodu – czy ze stresu, czy dlatego, że lubimy czy może rozepchaliśmy do tego stopnia swój żołądek. Po drugie, należy przeanalizować swój wygląd na przestrzeni ostatnich lat i obiektywnie stwierdzić czy towarzyszy nam tendencja zwyżkowa czy też jest lepiej wagowo niż to miało miejsce kiedyś. Od tego możemy zacząć nie tylko spalać, ale także przeciwdziałać powodom otyłości, jaka nam towarzyszy. Niekiedy pochłanianie gigantycznych ilości wynika już z samego zachęcającego nas aromatu czy widoku smakołyków. Niekiedy spożywanie wszystkiego, co popadnie ma podłoże psychologiczne, o czym również warto wspomnieć. Jest to sposób na maskowanie kompleksów czy chociażby ucieczka we własny świat przez ewentualnymi problemami. Kiedy chodzi o dylematy natury psychologicznej, warto poprosić o pomoc specjalistę, który w rozmowach z nami pomoże nam się otworzyć, uzewnętrznić i przyniesie to ulgę a i może z czasem rozwiązanie problemu. Za obżarstwem stoi nierzadko depresja, długotrwałe przemęczenie i chroniczny stres. Inni są na tyle słabi wolą, że nie mają siły zrezygnować i odmówić sobie rarytasów. Bez poznania bezpośredniego powodu jedzenia z nadmiarem, nie ma możliwości rozpoczęcia skutecznej walki z kilogramami. Kiedy chcemy za wszelką cenę nagrodzić się za odniesiony sukces bądź utopić smutki w żywności, przypomnijmy sobie, że jedzenie ma służyć do zaspokajania głodu a nie wyróżniania czy rekompensowania niepowodzeń.

Jak mówi popularne powiedzenie – „wiara czyni cuda”, więc chcąc uzyskać zadowalające rezultaty odchudzania, trzeba uwierzyć, uwierzyć w siebie, że się uda dobrnąć do mety i zrzucić założone pięć, dziesięć, piętnaście, dwadzieścia kilo bez efektu jojo i na trwałe. Myślenie pozytywne bez wątpienia pomaga, a z pewnością nie zaszkodzi tak jak zniechęcający do wszystkiego pesymizm. Powtarzajmy sobie aż zaczniemy ufać same sobie, że uda nam się schudnąć i osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Modyfikacje w naszym życiu, wyglądzie zewnętrznym i samopoczuciu to w zasadzie jedynie wynik tego, co tkwi w naszej głowie. To, co ukryte głęboko w psychice ludzkiej ma niewyobrażalnie dużą moc oddziaływania na rzeczywistość. By zbędne centymetry w talii nie wróciły ze zdwojoną mocą, przyda się wyrobienie w sobie determinacji, która będzie opierała się na przekonaniu, że gdy upadniemy, wstaniemy i spróbujemy ponownie, aż do skutku. Wtedy, co nas nie zabije, to nas wzmocni i suma summarum oczekiwany efekt osiągniemy. Warto mieć świadomość, że to, jakie będą wyniki naszej pracy, zależne jest wyłącznie od nas samych. Musimy się poświęcić, z czegoś zrezygnować oraz wytrwać w zdrowych nawykach. By zwiększać swoją motywację nawet w sytuacjach kryzysowych, dobrze byłoby wypisać na kartce, po co się tak na dobrą sprawę w ogóle chcemy odchudzać. Póki nie zechcemy zrobić tego nie dla partnera, ukrytych kompleksów czy otoczenia, ale dla siebie samych, raczej nie mamy, co liczyć na zawziętość i siłę charakteru. Musimy pragnąć tego same i dopiero wtedy działanie nabiera tempa. Wiele kobiet, gubiąc niepotrzebne kilogramy, poprawia swą atrakcyjność nie tylko od zewnątrz, ale także czuje się piękniejszymi od środka. Parę centymetrów w talii mniej wywołuje radość, ośmiela, zwiększa własną samoocenę oraz poprawia wydolność fizyczną. Panie stają się pewniejsze siebie i odważniejsze. Psychologowie radzą, aby w momentach największego napięcia, kiedy jesteśmy bliscy sięgnięcia do lodówki po coś kalorycznego i spałaszowania całej jej zawartości, wyobrażać sobie swój idealny wizerunek, jako osoby szczupłej i zmysłowej. Podobno taki obraz wykreowany podświadomie sprzyja odgonieniu myśli o łakomstwie.

Przydatna wskazówką, zwłaszcza dla tych, którzy jak dotąd nigdy jeszcze z sukcesem się nie odchudzili, jest rada dotycząca wyrobienia w sobie dobrych przyzwyczajeń, które wpoją się nam na długi czas. Przykładem może być jedzenie powolne, z dokładnym przeżuwaniem każdego kawałeczka wkładanego do ust. Nie tylko czujemy wtedy lepiej smak tego, co spożywamy, ale także bardziej się nasycamy. Dodatkowo warto byłoby zrezygnować z popijania w trakcie jedzenia. Sięgnijmy po szklankę, najlepiej mineralnej wody źródlanej i to niegazowanej, dopiero po skonsumowaniu całej porcji. Ponadto konieczne jest robienie stosownych przerw między kolejnymi posiłkami. Nie spożywajmy wszystkiego na raz. Przydatne będzie też skoncentrowanie uwagi dokładnie na tym, co jemy. Dzięki temu nie zjemy więcej niż potrzebujemy tak jak często ma to miejsce podczas jednoczesnego czytania, oglądania telewizji czy rozmawiania z kimś. Nie róbmy zapasów żywnościowych wtedy, kiedy ssie nas głód, bo prawdopodobnie zanim wyjdziemy ze sklepu, sięgniemy po coś, co przed chwilą nabyliśmy. Dobrze jest także od razu nakładać na talerz całą porcję, jaką zamierzamy zjeść, co da sposobność uniknięcia tuczących repet. 

Zdjęcia

Załączniki

dobrafigura.com.pl © 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.