Najczęstsze błędy w odchudzaniu cz.2

Tłuszcz – największa zmora odchudzania

Wcale nie jest to prawdą. Ludzie otyli czy nawet nieco krąglejsi, którzy chcą zrzucić zaledwie kilka kilogramów, często wykluczają ze swego jadłospisu ryby oraz smakowite przekąski typu orzechy czy mieszanka studencka. Są one przecież bardzo wartościowymi pokarmami, które zwiększają ilość energii oraz pozwalają na lepszą koncentrację. Mimo, że wydają się być bardzo tłuste, nie powodują tycia, ponieważ zaliczane są do grupy tłuszczów nienasyconych. Mają one więc bardzo mało szkodliwych kalorii, które powodują przyrost centymetrów w talii. Warto wiedzieć, że powyższe składniki są najlepszym źródłem kwasów omega 3 oraz omega 6, które w zbalansowanej diecie są jak najbardziej potrzebne. Paradoksalnie, osoby starające się redukować tłuszcze nienasycone bardziej tyją niż ci, którzy ich sobie nie odmawiają. Wynika to między innymi z faktu zmniejszonego materiału zapasowego, który magazynowany jest pod skórą. W związku z tym, następuje zwiększenie masy ciała wbrew oczekiwaniom i przekonaniu konsumentów. Warto zatem uwzględniać kwasy omega 3 i omega 6 w codziennym menu, bowiem poza tym, że są one potrzebne do racjonalnego żywienia, dodatkowo obniżają poziom cholesterolu we krwi, chroniąc przed niebezpiecznymi dolegliwościami natury krwionośnej.

Małe nie szkodzi

Nic bardziej mylnego jak przekonanie, że drobne przekąski jedzone między posiłkami nie wpłyną negatywnie na nasz wygląd zewnętrzny. Wystarczy zaledwie pół miesiąca ciągłego przegryzania niezdrowych produktów i wyraźnie widoczny staje się przyrost tkanki tłuszczowej. Wystrzegać się jak diabeł święconej wody trzeba więc popularnych dzisiaj snacków takich jak czipsy, drożdżówki czy cukierki. Nie są dobrym wyborem również ciasta, placki oraz batoniki, które zgodnie z przesłaniem wielu reklam mają dostarczać energię. Zamieńmy wyżej wymienione składniki na przegryzki znacznie bardzo wartościowe takie jak seler, surowy kalafior, marchewka czy rodzynki.

Bierny odpoczynek

Nierzadko ludziom wydaje się, że zbawienne działanie przyniesie sama dieta. Poza ograniczeniem ilości przyswajanych produktów, warto także postawić na ćwiczenia fizyczne. Odchudzanie bez wysiłku pozwoli na zaledwie chwilowe efekty. Siedzący tryb życia w znaczącym stopniu przyczynia się do otyłości. Nawet, jeśli ogólnie nie jesteśmy grubi to, pracując przed komputerem przez kilka godzin dziennie non stop, borykamy się z pewnością z tkanką tłuszczową zgromadzoną na brzuchu i biodrach. Ruch jest istotnym narzędziem w walce z przybywającymi kilogramami. Często chcący przejść na dietę i zmienić swoje dotychczasowe nawyki żywieniowe twierdzą, że mimo szczerych chęci nie mają czasu na to, aby systematycznie kursować na linii dom-praca-siłownia i z powrotem. Aktywność możliwa jest nawet w domowym zaciszu, bez karnetów na aerobik czy specjalistycznych sprzętów treningowych. Wystarczy poświęcić piętnaście minut na poruszanie się – taniec, szybszy spacer, krótki bieg czy ćwiczenia wykonywane na macie. Nie zaszkodzą tradycyjne brzuszki, odstawienie auta na rzecz pieszych wędrówek do pracy i z pracy, wchodzenie po schodach zamiast wygodna jazda windą i inne rutynowe czynności, jakie można wykonywać zupełnie odruchowo nawet, gdy jest się zapracowanym.

Suplementy diety – zło wcielone

Nagonka na rozmaite dostępne dziś na rynku preparaty na odchudzanie była w ciągu ostatnich kilku lat tak duża, że większość konsumentów woli się głodzić aniżeli spróbować którejkolwiek z mieszanek ziołowych czy tabletek mających przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej. Nie wszystkie medykamenty, jakie są dystrybuowane w branży suplementacji żywieniowej są szkodliwe. Wystarczy jedynie zaznajomić się z ich składem, popytać lekarzy i farmaceutów oraz sprawdzić opinie wśród konsumentów, którzy kuracji z udziałem danych specyfików już próbowali. Jeśli do preparatów tego rodzaju podejdziemy w sposób racjonalny i zaczniemy je fundować organizmowi zgodnie z instrukcjami znajdującymi się na ulotce w opakowaniu, nie powinno być żadnych skutków ubocznych. Pamiętajmy jednak, że tabletkami nie odżywimy organizmu i miejmy świadomość, że nawet, gdy dany specyfik zakupimy w aptece nie ma on charakteru zwykłego leku, ale jest jedynie suplementem zbalansowanej diety, a więc ma przyspieszać pracę jelit, powodować w żołądku efekt pełności i sytości, hamować nadmierny apetyt itd. Tabletki nie zastąpią nam natomiast pokarmów.

Zdjęcia

Załączniki

dobrafigura.com.pl © 2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.